I co teraz…?

Tegoroczne przepiękne lato mamy już za sobą. Tym razem nie mamy co narzekać na brak słońca i możliwości korzystania z pięknej pogody. Mimo tej wielkiej przyjemności nasza skóra zostaje mocno wymęczona wakacyjnymi urokami.

I co teraz z tym zrobić?

Czas na jesienną regenerację. Tym razem chciałabym Ci przedstawić jak wiele korzyści przynoszą jedne z najczęściej wykonywanych zabiegów w tym okresie.

  KWASY  

To peelingi w płynnej postaci, które aplikujemy na odpowiednio przygotowana skórę by uzyskać cudowne efekty. Prawda jest taka, że rodzai peelingów chemicznych jest tak dużo że mogłabym pisać w nieskończoność prawie dlatego chcę Ci opowiedzieć o najważniejszych zaletach.

Po pierwsze NATYCHMIASTOWY efekt odświeżenia cery. Już jeden zabieg dowolnym kwasem sprawią że cera nabiera pięknego zdrowego blasku.

Złuszczenie posłonecznych niedoskonałości takich jak powierzchowne przebarwienia, suchość, szarość skóry.

Kwasy to także niesamowity zabieg odmładzający. Dzięki zdolnościom do wnikania w głębokie warstwy skóry powodują szereg procesów regeneracyjnych w tym między innymi STYMULUJĄ PRODUKCJĘ NOWEGO KOLAGENU. 

Praktycznie każda osoba która choć raz skorzysta z zabiegu kwasami docenia ich szeroką skuteczność.

Jesień to idealny czas by rozpocząć kurację i do zimy odbudować swoją cerę i wzmocnić jej naturalną barierę ochronną przed kolejnymi czynnikami zewnętrznymi.

Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz o którą najczęściej pytacie w kontekście kwasów. Czy skóra łuszczy się po zabiegu?

To zależy jakie kwasy zastosujemy. W większości preparatów nie powodują one widocznego złuszczania. Najczęściej po 3 dniach od zabiegu pojawia się minimalne „pruszenie” naskórka, które spokojnie można zamaskować kremem. Także kwasy najczęściej nie przeszkadzają w codziennych czynnościach takich jak pójście do pracy czy na zakupy;)

Ps. Pamiętaj, że nie musisz wiedzieć jaki kwas chciałabyś zastosować, gdyż zawsze dobieramy odpowiedni preparat tuż przed zabiegiem by idealnie dobrać go do potrzeb Twojej cery. 

Do zobaczenia

Ewelina